Wywiad z Mikasem

Napisano: .

Krótko o nas w wywiadzie dla raczkującej inicjatywy "Odrodzenie Counter-Strike 1.6":
 
R - Redaktor
MK - Mikołaj Szrajer
 
R: Witaj, czy wiesz dlaczego akurat wybrałem Wasz zespół ?
 
MK: Cześć. Przede wszystkim chciałbym wyjaśnić, iż nie jestem liderem klanu, bo u nas taka ranga nie funkcjonuje Nie ma przewodnictwa, każdy jest indywidualistą, osobą bardzo niezależną. Ja jestem może bardziej łącznikiem z naszym multigamingiem, gdyż to ja, wraz ze ze sHizem (w tej chwili graczem nieaktywnym) postanowiliśmy, że przyłączymy się do Venomów.
Wybrałeś nasz zespół pewnie z tego względu, że przez dłuższy czas byliśmy i jesteśmy bardzo aktywni na scenie, pojawialiśmy się praktycznie na każdym LANie w Polsce, nie trudno było o nas usłyszeć. Stąd pewnie taki impuls u Ciebie, by zwrócić się właśnie pod ten adres
 
R: Opowiedz coś o sobie, Waszej drużynie, dlaczego zaczęliście grać akurat w CS 1.6.
 
MK: Trudno opisać siebie w dwóch zdaniach, ale - co może dziwić, na pewno w pierwszej kolejności nie scharakteryzowałbym siebie jako gracza. Najbardziej identyfikuje siebie na dzień dzisiejszy chyba jako chrześcijanina i studenciaka, gierka jest po prostu przemiłym dodatkiem do życia, a turnieje w nią to po prostu coś wspaniałego. Nasza drużyna to zlepek kilku zdolnych graczy, którzy potrafią się dogadać i ze sobą współpracować. Jesteśmy bardzo luźną zgrają, przy kanterku wspólnie zasiadamy prawie tylko przy okazji turniejów. Trudno mi się wypowiadać za chłopaków, ale ja odbieram tę grę jako zupełnie wyjątkową, tak więc gram do dziś. Ten klimat po prostu przyciąga.
 
R: Jaki jest Wasz staż w CSie, i jak skompletowaliście druzynę?
 
MK: Każdy z nas gra od wielu, wielu lat. Zaczynaliśmy grę, gdy CS był dosłownie wszędzie. Gdy popularność gry się nieco obniżyła, poszczególne składy zaczęły się siłą rzeczy rozpadać. Z tych, którzy zostali przy "jeden-szóstce", powstała aktualna ekipa Venom Maroma Gaming.
 
R: Jak to się stało, że trafiliście do Venom-Gaming?
 
MK: O gamingu usłyszał, jak już wspomniałem, sHiz. Powiedział, że oferuje on wsparcie na wyjazdy. Zapoznałem się ze sprawą i postanowiliśmy dołączyć w szeregi "venomków".
 
R: Jak dogadujecie się jako drużyna ?
 
MK: Są często sprzeczki, bo jesteśmy bardzo energiczni, żywotni. Widać to szczególnie na lanach. Jednakże mamy świadomość, iż musimy działać razem. Współpracując, tworzymy naprawdę silny zespół.
 
R: Widziałem na Waszej stronie, że posiadacie również skład B oraz akademie, możesz coś o niej powiedzieć ?
 
MK: Akademia to pomysł raczkujący. Są wstępne plany, by raz w miesiącu rozgrywać mecze wewnątrz klanu. Zobaczymy, czy to wypali i czy będzie w ogóle miało jakikolwiek pożytek.
 
R: Czy były przed tym jakieś inne zespoły w którym graliście ?
 
MK: Problemem polskiej sceny od zawsze była chwiejność. To przez ciągłe zmiany składów tak trudno było wybić się naszym na arenę międzynarodową. A potencjał zawsze mieliśmy. Tak też, myślę, było u każdego z nas. Przez tyle lat gry przewinęło się mnóstwo ekip. Pamiętam, że Insajd grał m.in. w Alsen, ja natomiast mogę wspomnieć Clan Poland. Mamy więc duże doświadczenie w grze drużynowej, a to bardzo ważne.
 
R: Opowiedz coś o Waszych osiągnięciach. Jaki był Wasz najtrudniejszy turniej/lan ?
 
MK: Jak mówiłem, staramy się pojawić na każdym lanie i zazwyczaj udaje nam się zdobyć podium. Mamy więc sporą satysfakcję z gry. Mateusz (insajd) powiedziałby zapewne, że jego najtrudniejszym turniejem był ten w Nowym Targu rok temu, gdzie finał trwał chyba dwie godziny. Wyobraź sobie, jaka to męczarnia, przy takich emocjach, tylu dogrywkach Według mnie natomiast, była to Warszawa w grudniu 2012. Zmęczył nas trzy-mapowy półfinał, gdzie nagle obudziliśmy się i zaczęliśmy odrabiać stracone rundy. Udało się wygrać, ale mózg miałem totalnie zlasowany. Na finał zabrakło już niestety sił, a przeciwnik był jeszcze trudniejszy, bardziej zgrany. Zajęliśmy wtedy drugie miejsce.
 
R: Widziałem, że wybieracie się również na Nowy Sącz Gaming - jak oceniacie tą imprezę ? Jak oceniacie przeciwników czy spotkaliście się z nimi wcześniej ? Czy wybieracie się również do Katowic ?
 
MK: Mamy nadzieję, że na turniej Nowy Sącz Gaming zawita właściwa CS-owi oldschoolowa atmosfera, że będą ciekawe, wyrównane mecze. Szczegóły nie są znane, zdaje się, że nie opublikowano nawet listy uczestników. O detale trzeba by więc spytać organizatorów. Jak wiemy, że jest CS, to po prostu jedziemy, w ciemno! Katowice to CS:GO, więc moją dywizję, a przynajmniej mnie, mało ta impreza interesuje i nie planuje tam jechać.
 
R: Z tego co mi wiadomo to w Katowicach również ma się pojawić turniej w CS 1.6.
 
MK: Początkowo nie miało być tam 1.6, więc jestem zaskoczony, że o to pytasz. Organizatorzy zmienili widocznie decyzję i dodali naszego "staruszka". Jeśli ten turniej dojdzie do skutku to najprawdopodobniej zjawimy się i tam.
 
R: No i ostatnie pytanie, co sądzicie o naszym projekcie odrodzenia Counter-Strike 1.6 ?
 
MK: Odnośnie do Waszego projektu, to życzę Wam jak najlepiej, bo cel jest szczytny - odrodzenie olbrzyma. Oby ludzie przypomnieli sobie stare czasy i chociażby z sentymentu powrócili do tej niepowtarzalnej gierki. Na koniec chciałbym pozdrowić - po pierwsze swoją ekipkę i podziękować im za dotychczasowy wspólnie spędzony czas, po drugie wszystkich fanów, którzy dzielnie śledzą nasze poczynania. Odwiedzajcie naszego fanpage'a na facebooku. Tam wrzucamy info apropo różnych lanów, na których się pojawiamy. Zamieszczamy też różne ciekawe media z odbytych podróży ; )
 

Komentarze (0)


Napisz komentarz

Musisz się zalogować, aby dodać komentarz, zarejestruj się jeśli jeszcze nie masz konta

busy
Udostępnij